Bunkry
Trasa zwiedzania zaczyna się od skrętu w prawo po przejechaniu całego Śledzianowa. Należy drogą polną posuwać się do przodu, aż
do dotarcia na wysokość wsi Wierzchuca. Posuwając się w dół w kierunku wsi i szosy najpierw po prawej mijamy znakomicie
zachowany wykop pod bunkier ze studnią, a następnie docieramy do pierwszego schronu - jednokondygnacyjnego schronu do ognia
bocznego dostępnego do zwiedzania. Posuwając się dalej drogą docieramy do jednoizbowego schronu do ognia czołowego
usytuowanego pośrodku plantacji porzeczek. Czwarty bunkier blisko drogi jest dostępny tylko od jej strony i jest znacznie
zarośnięty. Przy drodze dobrze widoczny znajduje się także niedostępny bunkier nr. 5. Kierując się szosą w stronę Putkowic przy
skrzyżowaniu z drogą na Rotki dobrze widoczny jest ostatni z bunkrów tej niedokończonej i niebronionej pozycji. Jest to
dwukondygnacyjny dobrze zachowany schron do ognia bocznego.
W centrum Putkowic Nadolnych przy przystanku PKS znajduje się na terenie gospodarstwa częsciowo zadaptowany na cele użytko
we schron stanowiący dzięki swojemu położeniu wizytówkę całej pozycji batalionowej Wierzchuca-Minczewo.
Następnie można udać się drogą do Putkowic Nagórnych na których skraju znajduje się na terenie gospodarstwa niedostepny schron.
Po drodze jeszcze jeden schron w gospodarstwie. Powracając do P. Nadolnych udając się na ich tyły docieramy do zarośniętego
jednoizbowego schronu, następnie do schronu na terenie gospodarstwa z zamurowanymi strzelnicami. Obok najbardziej uroczy
zakątek całej pozycji Putkowickiej. Resztki schronu, obok stanowisko dla unieruchomionego czołgu traktowanego jako punkt oporu i
totalnie zarośnięty bunkier. Następnie należy zdecydowanie trawersować zbocze o ile pora roku i uprawy nam na to pozwolą i dotrzeć
do następnej polnej drogi, która zaprowadzi nas najpierw do mocno zniszczonego schronu, następnie do schronu
dwukondygnacyjnego. Wreszcie docieramy do pokaźnej betonowej budowli, największej i najlepiej zachowanej na całej pozycji. Jest to
wieloizbowy tradytor artyleryjski. Nie ukończony przed atakiem obecnie jako jedyny na pozycji ma zachowane oryginalne
strzelnice. Wysiłek włożony w dotarcie do ostatniego jednoizbowego bunkra na pozycji jest wynagrodzone widokiem stalowej płyty
chroniącej strzelnice